czwartek, 27 października 2011

Kilka liczb dotyczących seksu


Ma je każdy ale nie każdy lubi o nich rozmawiać. Są jednak pewne „szlagiery”, którymi można się kierować chcąc spełnić jej fantazje, nie znając ich wcześniej. Jak się okazuje kobiety skrycie marzą najczęściej o tym samym co my! 

Postęp cywilizacyjny, szybkość i intensywność życia pociągają za sobą także sferę seksualną. 

Ten pierwszy raz                                                                                                                                          

W lata 60-tych ubiegłego wieku pierwszy stosunek seksualny odbywał się średnio w wieku 20 lat i 6 miesięcy. 
Oczywiście mężczyźni byli szybsi od kobiet, bo już wieku 18 lat tracili dziewictwo.                                                                                  

Niemal 50 lat później przeciętny wiek pierwszej inicjacji seksualnej to już ok. 17 lat. U kobiet 17 i 6 miesięcy u mężczyzn 17 i 2 miesiące. 

Ilość partnerów seksualnych                                                                                                                                                             

W dzisiejszych czasach przeciętna kobieta deklaruje, że spała 4 mężczyznami. Za to przeciętny facet w ciągu życia zaciągnie do łóżka ponad 11 kobiet. 

Kochanków szukamy w sieci                                                                                                                                                                  

10% kobiet znajduje partnerów seksualnych w internecie. Więcej po 13% facetów deklaruje, że przynajmniej raz umówiło się na „skuteczną” randkę z kobietą poznaną w sieci. W ciągu naszego życia przeciętny człowiek uprawiał seks 4450 razy.                                                                     

Seks jest cudowny!


Kilka słów na temat tego, że seks może być naprawdę wspaniały dla obojga partnerów, jeśli odpowiednio pozna się tajemnice seksu i będzie się je stosować, by uzupełnić ulubione pozycje seksualne o coś nowego i przyjemnego.

W życiu człowieka seks odgrywa bardzo ważną rolę, ponieważ gdyby nie zachowania seksualne to nie byłoby możliwości rozwoju ludzkości. Z seksu można czerpać mnóstwo przyjemności i satysfakcji, ale nie każdy wie jak to robić. Wiele osób niestety myśli tylko o swojej przyjemności i o pozytywnych doznaniach dla siebie. Warto jednak pamiętać o tym, że seks jest czymś, w czym udział biorą dwie osoby i że dla obojga akt seksualny musi być przyjemny i radosny. Niektórzy nie wiedzą w jaki sposób dać przyjemność swojemu partnerowi i dlatego skupiają się na swojej przyjemności. Oznacza to, że niektórzy skupiają się na sobie, ponieważ nie wiedzą jak zapytać partnera o to, czego oczekuje czy co sprawia mu prawdziwą przyjemność. Czasem wystarczy po prostu zapytać o to partnera i stosować się do jego wskazówek. Nie każdy przecież od razu musi być super kochankiem i wiedzieć dokładnie co zrobić, by seks dla obojga był cudownym przeżyciem. Wiele osób woli jednak sięgnąć po porady specjalistów itajemnice seksu odkrywać z pomocą poradników i książek. W wielu księgarniach można znaleźć bardzo dobre publikacje, w których wyjaśniane są najbardziej interesujące aspekty życia seksualnego. Każdy z takich publikacji może wynieść wiele ciekawych i pożytecznych wiadomości. “Tajemnice największych uwodzicieli” czy “Arkana seksu - ekstaza i jedność” to najpopularniejsze książki (do kupienia także w firmie ebooków), które pokazują jak i co robić, by zadowolić w 100% partnera i sprawić, że będzie on chciał więcej i więcej. Warte zainteresowania są także takie publikacje jak np. “69 gorących zabaw dla par”, z których można dowiedzieć się nowych rzeczy, które sprawią, że dotychczasowe pozycje seksualne stosowane w związku, urozmaicone zostaną o mnóstwo nowych trików i sztuczek, które doprowadzą oboje partnerów do szaleństwa. W wyżej wymienionej książce można znaleźć mnóstwo pomysłów na bardzo ciekawe zabawy, takie jak bodypainting, kuszenie, falliczny masaż, zakazany owoc i mnóstwo innych, które sprawią, że nuda z sypialni zniknie błyskawicznie. Zadaniem dla panów może być zapoznanie się z takimi książkami, by sprawić, że partnerki będą czerpać mnóstwo pozytywnych doświadczeń z seksu. Uwierzcie, że seks naprawdę może być cudowny jeśli posiądzie się wiedzę, która pozwoli na to, by dostarczać sobie i partnerowi wspaniałych przeżyć i ogromnych fali rozkoszy.

Hipnoza i seks


W dzisiejszym zagalopowanym i bombardowanym przez erotykę świecie zdarzają się, i to coraz częściej, zaburzenia na tle seksualnym, które potrafią skutecznie doprowadzić do frustracji, agresji czy depresji. Pomijając zaburzenia spowodowane wiekiem czy anomalią fizyczną wiele z nich ma podłoże czysto psychiczne.

Seks. W znaczeniu ogólnym jest to całość życia erotycznego człowieka, z znaczeniu węższym jest to stosunek płciowy a potocznie jest to po prostu stosunek. Jesteśmy jednym z niewielu gatunków na planecie, który uprawia seks nie tylko ze względu na reprodukcję, ale także dla czystej przyjemności. Nie można zaprzeczyć, że seks jest przyjemny. Jednak w dzisiejszym zagalopowanym i bombardowanym przez erotykę świecie zdarzają się, i to coraz częściej, zaburzenia na tle seksualnym, które potrafią skutecznie doprowadzić do frustracji, agresji czy depresji. Pomijając zaburzenia spowodowane wiekiem czy anomalią fizyczną wiele z nich ma podłoże czysto psychiczne. Hipnoza jest jedną z najskuteczniejszych i najszybszych metod ich leczenia. Co ważne, w przeciwieństwie do metod farmakologicznych nie posiada ona żadnych efektów ubocznych, jakie czasem mogą się zdarzyć przy zażywania leków.
Jakie są najczęstsze zaburzenia seksualne?
W dzisiejszym zdominowanym przez seks społeczeństwie istnieje wiele zaburzeń związanych z tą jakże przyjemną i ewolucyjnie potrzebną czynnością. Najpowszechniejszymi aktualnie są:
Impotencja – koszmar każdego mężczyzny. Wielu mężczyzn uważa ją nawet za gorszą od śmierci. Objawia się brakiem erekcji lub ejakulacji mimo podniecenia i satysfakcjonującej gry wstępnej. Występuje najczęściej u mężczyzn powyżej 50 roku życia, ale zdarza się też wcześniej i to coraz częściej. Impotencję można podzielić na pierwotną i wtórną (występującą po okresie prawidłowego funkcjonowania seksualnego).
Hipolibidemia (inaczej oziębłość seksualna) – obniżenie popędu płciowego, polega na braku lub zubożeniu fantazji erotycznych oraz potrzeby podejmowania aktywności seksualnej. Jest to jedno z częściej występujących zaburzeń seksualnych. W skrajnej postaci występuje rzadko, częściej, jako okresowy zanik zainteresowania współżyciem seksualnym.
Wytrysk przedwczesny - przejawia się, jako niezdolność do kontrolowania wytrysku, jest to zaburzenie wiążące się zazwyczaj z dużym napięciem seksualnym. Jest to zaburzenie dość powszechne, dotyczy około 1/3 aktywnych seksualnie mężczyzn. W przypadku dłuższej abstynencji seksualnej szybkie następowanie wytrysku jest zjawiskiem naturalnym. Niekiedy jednak przejawia się prawie stale, mimo częstego współżycia.
Wytrysk opóźniony – polega na pojawieniu się wytrysku nasienia po bardzo długim czasie od rozpoczęcia spółkowania. W warunkach fizjologicznych opóźnienie wytrysku może się pojawiać po wyczerpaniu związanym z dużą ilością stosunków lub przy działaniu bodźców hamujących wynikających z rozproszenia uwagi. Może się także wiązać z niewielką atrakcyjnością seksualną partnerki oraz może być wyrazem dysproporcji w budowie narządów płciowych.
Dyspareunia –objawia się odczuwaniem bólu w czasie stosunku.
Poczucie nieatrakcyjności – często spotykane u kobiet. Z powodu bombardowania przez kulturę masową wizerunkami modelek, gwiazd porno, aktorek i innych kobiet uznanych za społeczeństwo za piękne, kobiety nie są zadowolone ze swego wyglądu i nie potrafią przezwyciężyć odrazy do własnego ciała. Bardzo rzadko uprawiają seks i tylko przy zgaszonym świetle.
 Z czego wynikają problemy seksualne?
Wiele zaburzeń seksualnych bierze się z psychicznych blokad, których geneza może być naprawdę różna. Od niskiej pewności siebie po zbyt wygórowane oczekiwania względem siebie lub partnera a na molestowaniu w dzieciństwie kończąc. Z moich doświadczeń hipnoterapeutycznych wynika, że najczęstszym powodem jest jakieś negatywne zdarzenie z przeszłości lub strach przed niesprawdzeniem się. Warto zaznaczyć, że problemy seksualne ukrywają się pod postacią bólów psychosomatycznych (klasyczne migreny, bóle kręgosłupa czy inne dolegliwości).
Innym powodem zwłaszcza w dzisiejszym społeczeństwie są filmy pornograficzne. Jeśli zbombardujemy nasz umysł wizjami z takich filmów zaczynamy wierzyć, że jest towłaściwy sposób uprawiania seksu i jeśli, na wzór aktorów porno, nie przerobimy w czasie jednego współżycia przynajmniej jednej czwartej pozycji zawartych w Kamasutrze to czujemy się niespełnieni. To może natomiast prowadzić do niskiej samooceny i unikania seksu.
Jak hipnoza może pomóc w przezwyciężaniu problemów seksualnych?
Hipnoza ma wielkie pole do popisu, jeśli chodzi o leczenie zaburzeń seksualnych. Pozwala ona dowiedzieć się gdzie, kiedy i jak powstają nasze blokady emocjonalne będące źródłem zaburzeń. Poprzez sugestie trafiające bezpośrednio do podświadomości, hipnoterapeuta z pomocą pacjenta może zwalczyć niechciane odruchy i wykształcić nowe o wiele bardziej użyteczne i pozytywne, pozbyć się lęków w kontaktach z innymi ludźmi i w intymnych zbliżeniach. Hipnoza pozwala także na zbadanie nieświadomych oczekiwać względem siebie i partnera, marzeń i fantazji seksualnych. W razie potrzeby jest możliwość zmiany zbyt wygórowanych oczekiwań na bardziej realne, dzięki czemu pacjent będzie w stanie czerpać przyjemność z seksu.
Bardzo wiele zaburzeń seksualnych, które wynikają z jakiegoś rodzaju blokady psychicznej można wyleczyć hipnozą. W tym celu można wykorzystać regresję wiekową – przeniesienie pacjenta w przeszłość do momentu zdarzenia, które wywołało wytworzenie się danej blokady. Poprzez obserwowanie tego zdarzenia, dzięki swemu doświadczeniu życiowemu i wiedzy człowiek jest w stanie sam przeramować całe wydarzenie w taki sposób, że wytworzona blokada przestanie istnieć. Inną techniką jest progresja, czyli wytworzenie pozytywnego wyobrażenia o przyszłości i zakodowanie go, jako dostępnego wzorca zachowania w danej sytuacji.
Oczywiście najlepsze wyniki osiąga się poprzez łączenie kilku technik hipnotycznych.
Jak za pomocą hipnozy można zwiększyć przyjemność z seksu?
Dzięki temu, że hipnoza omija świadomy filtr logiki i dociera bezpośrednio do podświadomości człowieka, reguluje jego doznania, wrażliwość, pobudza odwagę i wyobraźnię. Badania prowadzone w wielu miejscach na świecie dowiodły skuteczności hipnozy w regulowaniu i eliminowaniu bólu. Dokładnie w taki sam sposób, w jaki można kontrolować próg bólu, można zwiększyć lub zmniejszyć (ale w kwestii seksu to chyba mało przyjemne) wrażliwość na doznania cielesne.
Hipnoza pomaga dodatkowo nauczyć sublimowania seksu – smakowania wrażliwości, zwracania uwagi na nastrój i więź, która tworzy się między dwojgiem ludzi rozkoszujących się sobą wzajemnie.

Dogging - upodobanie seksualne czy zboczenie?


Kiedy mamy ochotę na sex, zwykle sprawdzamy po kolei: czy dzieci śpią i mają pozamykane drzwi, czy okna są pozasłaniane, czy przypadkiem ktoś nas nie podgląda.

Dopiero wtedy możemy się zrelaksować i oddać w pełni cielesnym uciechom. Jednak – jak się okazuje – nie wszyscy robią to samo. Są tacy, którzy chcą, by ich podglądać. To tzw. doggersi.
Dogging - upodobanie seksualne czy zboczenie?
Kim są doggersi?
 Zwykle to ludzie od 23 do 45 roku życia. Są ustabilizowani materialnie, atrakcyjni fizycznie, mający zdecydowane skłonności ekshibicjonistyczne.
Mogą to być pary żyjące razem, jak również małżeństwa. Mogą to być single, znajdujący na odpowiednich stronach internetowych partnerów do publicznego seksu.
Bo właśnie publiczny seks kręci doggersów.
Powstały już kluby, gdzie się zrzeszają, gdzie poznają drugą osobę do baraszkowania.
Niezmiernie ważną rolę odgrywa internet. Poprzez odpowiednie strony czy fora, zwolennicy tego rodzaju miłości umawiają się na spotkania.

Gdzie uprawiają seks?
 Parkingi, parki, miejsca, gdzie istnieje możliwość spotkania jak największej liczby przypadkowych przechodniów to ulubiona sceneria doggersów. Oprócz tych przypadkowych gapiów, jest także widownia, którą zaprasza się na oglądanie seksualnego przedstawienia. Mogą oni być tylko „oglądaczami”, mogą również się przyłączyć.
Jednak – jak mówią doggersi – wszystko odbywa się za przyzwoleniem obu stron: nie wchodzi w grę seks z zastosowaniem przemocy.
Całe zbliżenie trwa zwykle nie dłużej niż 5 – 10 minut. Potem często partnerzy wymieniają się partnerami lub dołączają do innych, i cała zabawa zaczyna się od początku.
Doggersi nie mają raczej zahamowań seksualnych. Mają za to zasady, których się ściśle trzymają: nie uprawiają seksu bez zabezpieczenia, i pozostawiają miejsce igraszek w takim stanie, w jakim je zastali.

Przypadkowi przechodnie
 Co się dzieje, gdy przechodząca przypadkowo osoba widząc publiczny seks wcale nie jest tym faktem zachwycona? Najlepiej dla niej, gdy jak najszybciej się oddali. Bo kochajacym się w miejscu publicznym nie grozi odpowiedzialność karna.
Co prawda art. 140 Kodeksu Wykroczeń nazywa taki czyn „wykroczeniem przeciwko obyczajności publicznej” i przewiduje za nie karę aresztu, nagany, ograniczenia wolności albo grzywny 1500 zł, tyle że przepisy są nieprecyzyjne. 
- Napisano w nich, że nie wystarczy tego robić w miejscach publicznych, ale też na widoku publicznym i ktoś musiałby się poczuć urażony. Jeśli urażona osoba nie zgłosi tego na policję, nic nie można zrobić.

Skąd się to bierze?
 Czemu jednemu wystarczy sypialnia i małżeńskie łóżko, a inny szuka podniecenia w parku. Odpowiedzi jest tyle, co ludzi, i każda będzie zasadna.
Znany seksuolog twierdzi, że „ To dewiacja, pokręcenie psychiczne i odchylenie od normy! Nieszkodliwe dla psychiki zabawiających się w ten sposób osób, o ile ma charakter sporadyczny. Gorzej, jeśli ludzie zaczynają się bawić w uprawianie seksu w parku cyklicznie. Może to zaburzyć ich kontakty seksualne z innymi osobami, a nawet prowadzić do impotencji. Niestety, podobny wpływ może to mieć na przypadkowych obserwatorów. Mogą poczuć wstręt i obrzydzenie do uprawniania seksu.”

Jak to więc jest z tym seksem? Mamy się kochać w domu, przy zaciągniętych żaluzjach, czy też pozwolić sąsiadowi uszczknąć troszkę z naszego alkierza.
A jak Wy, Drogie Panie i Panowie myślicie? Czy publiczny seks uprawiają ludzie znudzeni „normalnymi” doznaniami? Czy to upodobanie seksualne, a może już zboczenie?

Dlaczego tak wiele osób ekscytuje się NLP?


NPL - moda, sekta, manipulacja, sposób na życie i rozwój osobisty? Swobodne rozważania o istocie i zastosowaniu NLP w życiu.

Mężczyzna siedzi przy stole, je zupę z talerza. Obok siedzi kobieta, ogląda kolorowe pismo i rozmarzonym głosem mówi: „Ach, Zamachowski, jakiż on przystojny i te oczy….Taki męski, taki władczy”. Mężczyzna zniecierpliwiony zrywa się od stołu i krzyczy: „Zamachowski, Zamachowski wszędzie Zamachowski. Otwieram gazetę Zamachowski, włączam telewizor Zamachowski” idzie do kuchni, chwyta za drzwi od lodówki i mówi: „Niedługo lodówkę otworzę i tam też będzie Zamachowski”. Otwiera drzwi lodówki a tam autentycznie siedzi skulony Zbigniew Zamachowski i mówi: „Dzień dobry!”

Zapewne podobnie jak w tym skeczu (niestety nie pamiętam, jaki to był kabaret) czuje się człowiek, gdy wejdzie do każdej większej księgarni w Polsce i zajrzy m.in. do działu „Psychologia” lub „Rozwój osobisty” albo np. „Motywacja” czy „Sprzedaż i reklama”. Wszędzie NLP (programowanie neurolingwistyczne):

- NLP. Wprowadzenie do programowania neurolingwistycznego.
- NLP w biznesie
- NLP dla szefa, czyli jak osiągać cele przy pomocy innych ludzi
- NLP i skuteczne sprzedawanie
- NLP i zdrowie
- NLP w związkach
- Sukces sprzedaży bezpośredniej z NLP
………………………

To tylko przykładowe tytuły, pod którymi uginają się półki w księgarniach.

Siadamy do komputera. Wpisujemy do przeglądarki „NLP” – wynik: 3,140,000 stron. No i jeszcze Ci znajomi, którzy byli na treningu NLP i na pytanie dlaczego są tacy szczęśliwi podekscytowani konspiracyjnym tonem odpowiadają, że „Właśnie odpalili sobie kotwicę”. 

Odpowiedzmy sobie zatem na pytanie dlaczego ludzie są tak bardzo podekscytowani NLP, że piszą o tym tyle książek, że powstają coraz to nowe strony dotyczące tego tematu i że nie brakuje chętnych na treningi NLP. 

Chciałabym byś sobie przypomniał jakieś zdarzenie ze swojego życia, w którym odniosłeś sukces lub gdy zrobiłeś coś tak dobrze, że rezultat przerósł Twoje oczekiwania, że byłeś zachwycony swoim postępowaniem a duma aż Cię rozpierała. Chciałabym, abyś to sobie dokładnie przypomniał, wszystkie szczegóły tej sytuacji:

- co widziałeś
- co słyszałeś 
- co czułeś?

Przyjemnie prawda? Zapewne nieraz zastanawiałeś się, jak to się stało, że akurat to Ci się udało. NLP daje Ci możliwość zrozumienia i odwzorowania Twoich własnych sukcesów, tak abyś mógł częściej doświadczać takich momentów, jak ten, o którym pomyślałeś. NLP to narzędzia, które odpowiednio użyte pozwolą Ci odkryć i rozwijać Twoje naturalne zdolności, a także wydobywać to, co w Tobie i w innych najlepsze. 

Jak to wygląda w praktyce? Miałam kolegę Tomka, który miał bardzo obniżoną samoocenę. Uważał, że jest życiowym pechowcem. Całym sobą komunikował światu swoją sytuację: oczy wbite w ziemię, przygarbiony, zrezygnowany. Żal mi go było, bo wiedziałam, że jest wspaniałym grafikiem, że ma talent, ale z takim myśleniem o sobie samym, nigdy nie osiągnie sukcesu. Opowiedziałam mu o technice NLP pozwalającej na podwyższenie samooceny i poczucia własnej wartości. Tomek nawet chętnie się zgodził na ćwiczenia, bo sam zorientował się, że potrzebuje pomocy. Technika była prosta, wymagała tylko systematyczności i przywoływania w wyobraźni sukcesów, które w życiu odnieśliśmy. Tomek początkowo opornie przypominał sobie, co mu się w życiu udało, ale ku mojemu zdumieniu ćwiczył z niesłabnącą determinacją. Nie widzieliśmy się chyba ze 3 miesiące, ale ostatnio przypadkiem „wpadliśmy na siebie” na mieście. Niesamowite! Ledwo go poznałam: uśmiechnięty, wypoczęty (właśnie wrócił z wycieczki z Egiptu). Powiedział (dosłownie), że jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie: dostał dobrze płatną pracę jako grafik komputerowy, przeprowadził się do nowego mieszkania, odnowił kontakty z przyjaciółmi. I tylko zapytał czy mogę mu jeszcze pokazać jakąś sztuczkę (dosłowny cytat) NLP, bo jeszcze chce parę rzeczy w życiu zmienić:) 

Zobaczmy, co jeszcze daje NLP. Przypomnij sobie chwile, kiedy nie możesz się do czegoś zmobilizować (np. nauka języka, uprawianie sportu, dzwonienie do klientów) Wiesz, że musisz lub powinieneś to zrobić, ale mimo wszystko nie lubianą czynność odkładasz w czasie. Masz to wspomnienie? NLP daje Ci m.in. możliwość zmiany swojego nastawienia np. wykonując bardzo przyjemną technikę - Analiza kontrastowa motywacji. Dzięki niej możesz dowolnie kształtować swoją postawę np. wywoływać w sobie stan dużej motywacji do czynności, do których do tej pory nie mogłeś się zmobilizować. Ja zawsze stosuję tę technikę rano, robię sobie taki mini trening NLP-owy. Dzięki temu od roku, codziennie rano regularnie biegam;) 

Czy już zastanawiasz się, jak bardzo NLP może zmienić Twoje życie?

Dzięki NLP możesz sam decydować, jak się zachowasz w danej sytuacji. Już nie MUSISZ reagować nerwowo w korkach ulicznych, denerwować się przed ważną rozmową lub wystąpieniem, bo przecież na te same sytuacje MOŻESZ reagować spokojem i rozluźnieniem. NLP daje wolność wyboru, co do Twoich reakcji i co do Twoich myśli. 

NLP to także nowa jakość Twoich kontaktów z innymi ludźmi. Wyobraź sobie, że rozmawiasz teraz ze swoim najlepszym przyjacielem/przyjaciółką lub z osobą, z którą świetnie się na co dzień dogadujesz. Często o takich ludziach mówimy, że „nadają na tej samej fali co my”. Przypomnij sobie jak się wtedy czujesz (być może przepełnia się uczucie szczęścia, wewnętrznego spokoju lub jakieś inne przyjemne uczucie), co widzisz i co słyszysz. Pomyśl, że NLP daje Ci możliwość nawiązania takiego kontaktu, takiego porozumienia z KAŻDYM rozmówcą. Gdy zaczynasz stosować rapport, odkrywać systemy reprezentacji czy metaprogramy swoich rozmówców, sprawiasz, że ludzie lubią z Tobą rozmawiać, że czują się dobrze w Twojej obecności. 

Wobec tego pomyśl, jak mogłoby się zmienić Twoje życie, gdybyś posiadał umiejętności skutecznego porozumiewania się z każdym człowiekiem? 

Specjalnie na koniec zostawiłam jeszcze jedną rzecz, coś z czym NLP jest chyba najczęściej kojarzone – perswazja. Rzeczywiście w NLP sporo miejsca poświęca się na umiejętności wpływania na innych ludzi, odkrywania ich przekonań i wartości. Stąd często rzucane oskarżenia, że NLP to manipulacja, że jest nieetyczne. No cóż, NLP to tylko pewne narzędzia, które ludzie mogą stosować etycznie lub nie. Wszystko zależy od człowieka i wyznawanych przez niego wartości. Nóż też jest narzędziem, które może służyć albo do pokrojenia chleba i nakarmienia głodnych albo do popełnienia przestępstwa. Wszystko zależy od tego w czyich jest rękach…. 

Zapewne orientujesz się już, że bardzo trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę ludzi ekscytuje w NLP, bo każdy znajduje tu coś, co w jego życiu jest przydatne: przywoływanie pozytywnych stanów (m.in. motywacji, pewności siebie, poczucia wartości), zmianę przekonań, swoich zachowań i reakcji na różne sytuacje, język perswazji, skuteczną komunikację itd. Na pewno ludzi, którzy stosują NLP łączy jedna rzecz: TO DZIAŁA, niezależnie od tego w jakiej dziedzinie życia to stosujesz i dzięki temu możesz dokonać wielu pozytywnych zmian w sobie oraz w innych ludziach. Dlatego tak wiele książek o tym napisano (i na pewno jeszcze wiele się ukaże), dlatego jest tyle stron internetowych o NLP, a ludzie z fascynacją będą opowiadać o tym, jakie rezultaty osiągają dzięki zastosowaniu tych prostych technik.

Kobiety, kobiet potrzebują


Kiedyś do tej roli przygotowywano kobiety latami i z pokolenia na pokolenie w każdej rodzinie kobiety przekazywały sobie wiedzę, teraz nastały wg. mnie, wbrew pozorom ciężkie czasy dla tej roli. I jak kobieta nie daje sobie z czymś rady, potrzebuje pomocy to, gdzie jej powinna szukać?
Zanim zostałam mamą obłożyłam się książkami z wiedzą z zakresu.
Wszystkie koleżanki naokoło tak robiły, myślałam, że tak jest dobrze no i nie chciałam być gorsza. Wydawało się nawet, że nie sposób w ogóle zostać matką dopóki nie przerobi się tej sterty lektur.
Mój dobry, dużo starszy znajomy oświadczył kiedyś, że jego synowa jest w ciąży w związku z tym jest na zwolnieniu lekarskim, -bo dodał -ciąża jest w dzisiejszych czasach chorobą i niemal natychmiast po zajściu w nią, prawie wszystkim, szczególnie kobietom należy się zwolnienie.
Prawdopodobnie w związku z równouprawnieniem na zwolnienie mogą liczyć również ojcowie, którzy wyjątkowo źle znoszą ciążę. 
-No tacy to mają czas na dokształt- pomyślałam i czytałam w wolnych chwilach, mając nadzieję, że w osiem miesięcy uda mi się przygotować do roli matki.

Kiedyś do tej roli przygotowywano kobiety latami i z pokolenia na pokolenie w każdej rodzinie kobiety przekazywały sobie wiedzę, teraz nastały wg. mnie, wbrew pozorom ciężkie czasy dla tej roli. I jak kobieta nie daje sobie z czymś rady, potrzebuje pomocy to, gdzie jej powinna szukać? W książkach? Gdzie szukać odpowiedzi na pytania dotyczące pełnienia w życiu tej roli, pytań których jest mnóstwo, trudno wszystkie przewidzieć? 

Kiedyś kobietę, która została mamą otaczały inne kobiety, matka, babcie ciotki i sąsiadki, były blisko, kobiety sporo czasu spędzały ze sobą. Przyszła mama mogła korzystać z ich doświadczenia i tak zwanej życiowej mądrości. Te wszystkie sposoby na kolki, katarki, dziecięce humorki przekazywane z matki na córki. Przy okazji przekazywano z pokolenia na pokolenie rodzinne historie związane z przyjściem na świat przodków naszego dziecka, związane z tym opowieści, anegdoty. Tak zacieśnia się rodzinna więź, z tych historii zbudować możemy zrozumienie dla zachowań naszych dzieci, ukoić lęki, wzbudzić czujność w odpowiednim momencie.

Teraz nawet jak mama czy teściowa są, to albo za blisko i wtrącają się ciągle i we wszystko, albo są z tych nowoczesnych i przeżywają kolejną młodość. Te ostatnie biegają na walking, aerobik, basen albo jogę, potrafią się nawet zakochać. Zresztą co by nie robiły pożytek z nich niewielki, bo wiecznie są zajęte swoim życiem. Nowoczesne babcie chcą żyć swoim życiem, nowoczesne mamy chcą być samodzielne i niezależne. 

Tymczasem kobiety, kobietom są potrzebne, nawet jeśli nie zdają sobie z tego sprawy . I nie sposób poradzić sobie korzystając tylko z książek. Informacje o opiece i wychowywaniu dzieci można znaleźć w szkołach rodzenia, książkach, telewizji i w internecie.
Nie przypadkiem trafiłam na telewizyjny program pt. NIANIA, czy on ma zastąpić bliskie tj. życzliwe kobiety towarzyszące młodej mamie w trudnych chwilach, wypełnić pustkę, kiedy młoda mama czuje się samotna ze swoimi problemami? Trudno mi uwierzyć, że ten program to dobry pomysł,ale może mój brak wiary wynika z wyobrażeń, które nie idą z duchem czasu. 
Brytyjski pierwowzór NIANI, nazywany jest instytucją kreującą modę na...bardziej przemyślane wychowanie. Jest niekwestionowaną gwiazdą, telewizyjny program reality show z jej udziałem, hitem, a książka “Supermanny:How to Get the Best from Your Children” przez siedemnaście tygodni utrzymywała się na liście bestsellerów “ New York Times” z czego większość czasu na pierwszym miejscu. Okazało się, że wychowywanie dzieci może być fascynującym tematem, przyniósł Jo Frost międzynarodową sławę. To napewno świetny biznes, z którego jest niezła kasa, może między innymi dlatego, że tego, jeszcze nie było.
Szkoda, że my w Polsce nie realizujemy własnych pomysłów. Pewnie taniej i wygodniej jest kupić i wykorzystać pomysły, które odniosły sukces na zachodzie, ale ja jestem przeciw takiej formie pomocy i publicznemu jej pokazywaniu.
“Nasza” NIANIA nie jest niestety nawet oryginalna, wzorem brytyjskiej wydała poradnik dla rodziców p.t. „I Ty możesz mieć Super Dziecko”. Ja nie chce mieć super tylko normalne dziecko i poradnika nie kupię, wolę się poradzić mamy albo starszej sąsiadki, one przynajmniej znają moje dziecko osobiście.

Omijając moje własne, złe wrażenia, to podobno teraz w niektórych polskich domach straszy się dzieci telewizyjną NIANIĄ, tak jak kiedyś straszyło się dziadem, albo czarną wołgą. Teraz, kiedy dziecko jest niegrzeczne, nie do wytrzymania, rodzice sobie nie radzą, chwytają za telefon i mówią " Jak się nie uspokoisz, nie zrobisz o co proszę to... zadzwonię to telewizji po NIANIĘ. Niezłe,niezłe, niezły pomysł na osiągnięcie celu tzn. świętego spokoju, ciut chyba nawet lepszy od zaklejania dzieckom buziek taśmą klejącą z jednoczesnym przyklejeniem taśmą do krzesełka. Co robiła jedna zagraniczna przedszkolanka, a dzieciaki to wygadały, wiadomość poszła w świat i dotarła między innymi do nas. Sama sobie winna, po co im te dzioby w ogóle odklejała.
Kiedyś za karę dzieci klęczały na grochu, a w nagrodę podobno, codziennie dostawały łyżkę tranu i nigdy informacja o tym nie ukazała się w mediach. Do dziś chyba nie ustalono co było dobre, a co złe. Faktem jest, że niektórzy uczestnicy tych praktyk, dziś więcej niż dorośli wspominają jako traumatyczne przeżycie z tranem, przy którym klęczenie na grochu to był po prostu pikuś.
Jak dzieci będą wspominały telewizyjną NIANIĘ? Pożyjemy to się dowiemy.

Orgazm kobiety


Orgazm jako moment najsilniejszego podniecenia seksualnego i towarzyszącego tak samo silnego uczucia rozkoszy może być przeżywany przez kobietę bardzo różnie. Co więcej inaczej przeżywają go kobiety a inaczej mężczyźni... ale oprócz tego istnieje jeszcze bardzo dużo innych różnic. Jakie są typy kobiecych orgazmów?

Orgazm jako moment najsilniejszego podniecenia seksualnego i towarzyszącego tak samo silnego uczucia rozkoszy może być przeżywany przez kobietę bardzo różnie. Co więcej inaczej przeżywają go kobiety a inaczej mężczyźni... ale oprócz tego istnieje jeszcze bardzo dużo innych różnic. Jakie są typy kobiecych orgazmów?

W zależności od miejsca występowania orgazmu, jego przyczyn, jego przebiegu i innych kryteriów wyróżniono najpopularniejsze następujące typy orgazmów, charakterystyczne wyłącznie dla piękniejszej części Ludzkości: 

Orgazm łechtaczkowy, najpopularniejszy, najczęstszy i najłatwiejszy do osiągnięcia przeżywany na wskutek stymulacji łechtaczki w czasie stosunku masturbacji bądź pobudzanie przez partnera. Niektóre kobiety są w stanie przeżyć orgazm tylko przez stymulację zewnętrznej części łechtaczki.

Orgazm pochwowy, po raz pierwszy opisany przez Zygmunta Freuda w 1905 roku. Orgazm łechtaczkowy i pochwowy następuje po tych samych etapach pobudzenia nie zaś jak przypuszczał Freud, że pochwowy jest wynikiem łechtaczkowego (uznanego notabene jako niedojrzały). Rozróżnianie orgazmów łechtaczkowych i pochwowych jest nadal dyskusyjne i często krytykowane (np. przez feministki).

Orgazm punktu G, osiągany się poprzez stymulowanie punktu G którego znaczna część kobiet w ogóle go nie posiada. W związku z tym a także dlatego że niektóre kobiety posiadające punkt G odczuwają jego symulacje jako nieprzyjemną jest zdecydowanie trudniejszy do osiągnięcia niż wcześniejsze dwa ale równocześnie dostarcza intensywniejszych przeżyć. 

Orgazm cewki moczowej, nazwany także analogicznie do orgazmu punku G orgazmem punktu U. Osiągany jest przez umiejętną stymulację niewielkiego, bardzo wrażliwego obszaru wokół ujścia cewki moczowej palcami, penisem lub językiem (cunnilingus) zaraz po uzyskaniu orgazmu łechtaczkowego. Niektórym kobietom sprawia ogromnie dużą przyjemność. 

Orgazm sutkowy, stosunkowo łatwy do osiągnięcia, gdyż polega na umiejętnym pieszczeniu sutków predysponowanej do takiego orgazmu kobiety (wrażliwe sutki). Zdecydowanie popularniejszy w dawnych czasach, kiedy kobiety obawiały się ciąży przy braku skutecznej antykoncepcji i hołdowano rozbudowanym technikom pettingu. Orgazmowi sutkowemu towarzyszą skurcze pochwy i macicy.

Orgazm strefowy, zdecydowanie rzadszy rodzaj szczytowania. Tego typu uniesienie dotyczy różnych stref erogennych ciała w zależności od indywidualnych predyspozycji partnerki. Niektóre kobiety mogą doświadczyć takiego typu orgazmu podczas np. tylko pieszczot karku, szyi, małżowiny usznej, palca, uda, czy pachwiny.

Orgazm jednoogniskowy, typ orgazmu do którego dochodzi, gdy podczas stosunku, pobudzany jest jedynie jedno ognisko zmysłowe. Występuje on u około 40% wszystkich kobiet przeżywających orgazm.

Orgazm wieloogniskowy, w odróżnianiu do orgazmu jednoogniskowego, osiągają je kobiety podczas stymulacji co najmniej dwóch lub więcej ognisk zmysłowych (stref erogennych) np. sutków, łechtaczki i pochwę. Natężenie i intensywność takiego orgazmu jest o wiele większe niż przy pojedynczym orgazmie. Występuje on u około 60% wszystkich kobiet zdolnych do orgazmu.

Orgazm totalny, osiągany jest w trakcie pobudzania wszystkich stref erogennych na całym ciele a nie tylko okolic genitalnych, jak w przypadku innych typów orgazmu. Reakcje na taki orgazm dotyczą całego ciała i psychiki. Odbierany subiektywnie zaczyna się głęboko w ciele kobiety i w miarę zwiększania się jego intensywności ogarnia całe ciało, aż po czubki palców

Orgazm częściowy, spowodowany tym, że mężczyzna o niskim poziomie ars amandi przedwcześnie kończy pobudzać kobietę (np. w wyniku wytrysku przedwczesnego) lub ogranicza tylko do stymulacji okolic genitalnych i miednicy. Dochodzi w ten sposób tylko do reakcji narządów płciowych. Według filozofii tao istnieje dziewięć poziomów orgazmu, a przeciętni kochankowie nie taoistyczni pobudzają kobietę tylko do 4 poziomu, tak wiec w myśl tego wszystkie inne niż taoistyczny orgazmy są częściowe.

Orgazm wielokrotny, czyli zwielokrotniony – następowanie po sobie w krótkich odstępach czasu kolejnych przy nie przerywaniu pobudzania – zwykle bezpośredniej stymulacja łechtaczki, a zatem przy masturbacji lub seksu oralnego. Wszystkie kobiety osiągające orgazm są w stanie przeżyć więcej niż jeden orgazm w krótkim czasie (nawet dziesięciokrotny) w odróżnieniu od mężczyzn, przy czym taki typ orgazmu doświadcza najwyżej 1/3 z nich. 

Orgazm dysocjacyjny, polega na odczuwaniu orgazmu ograniczającego się jedynie do jednego typu reakcji – somatycznych lub psychicznych, brak jest natomiast ich obu w tym samym czasie, tak jak ma to miejsce w wypadku wszystkich pozostałych ww. typów orgazmu.

Orgazm mini, inaczej krótkotrwały, charakteryzuje się bardzo krótkim czasie trwania. Może to być stałą i jedyną formą orgazmu albo też seria orgazmów tego typu.

Orgazm długotrwały, odymienie od orgazmu krótkotrwałego kobieta przeżywa go od 15 min do nawet 30 min. Przy czym przezywany jest zarówno somatycznie jak i psychicznie. Możliwy do osiągnięcia w wyniku specjalnych treningów i ćwiczeń, np. dobrze znanych w taoiźmie.

Orgazm udawany, czyli de facto brak orgazmu a jedynie gra aktorska kobiety, która z różnych przyczyn chce zapewnić swojego seksualnego partnera o tym że przeżyła orgazm.

Oprócz scharakteryzowanych powyżej typowo kobiecych form orgazmów wyróżnić można jeszcze orgazmy możliwe do przeżycia przez kobietę i mężczyzn (analny, nocny) lub obojgu partnerów (jednoczesny).